ShinyBox – kosmetyki damskie i zestawy kosmetyków dla kobiet Blask kobiecego piękna

Konkurs Love Your Skin

2015-08-28 07:55 126 komentarzy

wróć

Drogie Shinies! Przygotowaliśmy dla Was wyjątkowy konkurs, w którym nagrodą główną jest zestaw Love Your Skin, który ShinyBox przygotował wspólnie z marką Skin79. Możecie również zdobyć unikalny zestaw Inspired By Charlize Mystery, w którym również znajdziecie produkt marki Skin79. Jeśli chcecie go zdobyć weźcie udział w naszej zabawie!

 

Nagroda główna, to zestaw specjalny Love Your Skin przygotowany z marką Skin79. Nagrodą za zajęcie drugie miejsca, jest zestaw Inspired By Charlize Mystery, zaś za zajęcie miejsca trzeciego, zwycięzca otrzyma zestaw ShinyBox Sierpień 2015.

 

Jeśli chcesz wygrać jedną z tych wyjatkowych nagród, odpowiedz na pytanie: Kiedy najlepiej czujesz się we własnej skórze?

 

Zwycięzcy zostaną wyłonieni przez komisję konkursową(zespół ShinyBox), na podstawie najciekawszych i najbardziej kreatywnych odpowiedzi.

 

Aby wziąć udział w konkursie, należy być zarejestrowanym w serwisie ShinyBox, konieczna jest także rejestracja w sklepie Skin79 Polska(http://www.skin79-sklep.pl). Ponadto będzie nam niezmiernie miło, jeśli polubicie fanpage marki Skin79 Polska na Facebook’u: https://www.facebook.com/pages/Skin79-Polska/1386794494970386?fref=ts

 

Regulamin Konkursu

Zapisz się do konkursu

Komentarze

Katarzyna 2015-09-07 17:48:43

Najlepiej w swojej skórze czuję się o poranku.Potargane włosy,świeża,promienna cera.Wtedy jestem pewna siebie.Nie przeszkadzają mi moje "wieśniackie" ulubione spodenki.Jestem sobą!

Magdalena 2015-09-01 06:49:36

Kiedy wreszcie poznałam i wcieliłam w życie magiczne słowo samoakceptacja! Przestałam w końcu przejmować się wszelkimi swoimi niedoskonałościami.Bowiem dziś na rynku mamy tak szeroki wachlarz kosmetyków oraz ubrań,które w magiczny sposób potrafią ukryć to,co mamy do ukrycia,a wyeksponować nasze atuty.Dlatego w pełni z nich korzystam i każdego dnia czuję się rewelacyjnie w mojej skórze!

Bogumiła 2015-08-30 22:18:19

Najlepiej we własnej skórze czuję się właśnie teraz , kiedy 45+ na karku , dzieci odchowane , wnuczek kochany i rozpieszczany ( nie mylić z rozpuszczany ) odpłaca nam cudownym uśmiechem i przytulańskiem. Mąż cudowny i wiecznie nie do końca przewidywalny a ja nauczyłam się pozwalać sobie na drobne przyjemności , które są tylko dla mnie i ładują moje akumulatory ( min.pudełeczka beGlossy a po odkryciu Was będę mieć ShinyBox do kompletu) .....I BĘDĘ SZCZĘŚLIWA CHOĆBYM MIAŁA SOBIE TO SZCZĘŚCIE NARYSOWAĆ :)

Bogumiła 2015-08-30 22:16:14

Najlepiej we własnej skórze czuję się właśnie teraz , kiedy 45+ na karku , dzieci odchowane , wnuczek kochany i rozpieszczany ( nie mylić z rozpuszczany ) odpłaca nam cudownym uśmiechem i przytulańskiem. Mąż cudowny i wiecznie nie do końca przewidywalny a ja nauczyłam się pozwalać sobie na drobne przyjemności , które są tylko dla mnie i ładują moje akumulatory ( min.pudełeczka beGlossy a po odkryciu Was będę mieć ShinyBox do kompletu) .....I BĘDĘ SZCZĘŚLIWA CHOĆBYM MIAŁA SOBIE TO SZCZĘŚCIE NARYSOWAĆ :)

Nina 2015-08-30 21:59:52

Mogłabym napisać że po kąpieli gdy jestem pachnąca W makijażu i małej czarnej gdy jestem kusząca Mogłabym napisać że na parkiecie tańcem pochłonięta lub w świecie nowej książki totalnie zamknięta. Ale tak na prawdę najlepiej czuję się wieczorem gdy jestem zmęczona, dętka, padnięta, niewyspana od samego rana ale spełniona matka, żona i kobieta... szczęśliwa!

Agnieszka 2015-08-30 21:59:42

Najlepiej we własnej skórze czuję się, gdy mam delikatny makijaż podkreślający moją urodę, ładną i zarazem wygodną sukienkę i szpilki. Wtedy kiedy wiem, że idę na spotkanie z moim narzeczonym i widzę jego wzrok i sposób w jaki się na mnie patrzy :)

Joanna 2015-08-30 21:56:22

Dziś, a mam już blisko trzydzieści cztery lata czuję się dobrze we własnej skórze ot tak, na co dzień :) Oczywiście są dni kiedy czuję się i wyglądam lepiej, ale myślę że osiągnęłam już pełnię akceptacji do tego jak wyglądam. Czasy gdy nie wychodziłam bez makijażu wyrzucić śmieci minęły bezpowrotnie, dziś tak samo często biegam z makijażem jak i bez niego. Daję odpocząć swojej skórze, a poza tym dostosowuję swój wygląd do planowanych działań. To chyba się nazywa dojrzałość ;)

Emilia 2015-08-30 21:55:31

Kiedy najlepiej czuję się we własnej skórze?Kiedy się uśmiecham i znajduję nowe powody do radości.Zawsze, w każdym położeniu i w każdej sytuacji staram się znaleźć choćby nawet okruszek,pierwiastek czegoś pozytywnego.Ciężko mi było nauczyć się takiego optymizmu,ale on tak wspaniale zmienia moje życie-poprawia relacje z innymi,dodaje pewności siebie i cudownie wpływa na ciało i skórę.Bo pamiętajcie,żadne szminki,korektory i pudry nie zastąpią najpiękniejszego makijażu - uśmiechu.To on dodaje nam tej cudownej,dziewczęcej promienności i wydobywa nasze wewnętrzne piękno,spajając je z zewnętrznym.

Agata 2015-08-30 21:30:48

Kiedy dostarczam mojej skórze składników aktywnych wraz z kremami, kiedy dbam o nią od środka za pomocą zbilansowanej i zdrowej diety, kiedy dostarczam jej niezbędnego nawilżenia pijąc dużo wody, kiedy ochraniam ją przed słońcem filtrami UV, kiedy ścieram martwe warstwy naskórka peelingami, kiedy podkreślam ją delikatnym makijażem... Wtedy czuję się najlepiej we własnej skórze jak wiem, że robię wszystko aby zachować ją w dobrej i zdrowej kondycji ;)

Ewa 2015-08-30 21:11:18

Kiedy? Zawsze? Może dlatego, że po amerykańsku, po prostu, banalnie, lubię siebie. Ot tak... Jak Angielki: akceptuję swój wiek, swoje dojrzewanie, swoje starzenie. Traktuję je naturalnie - bo takież własnie jest. Po francusku o siebie dbam. Avec moderation, z umiarem, bez szaleństwa, ale stale, permanentnie. Po skandynawsku - stawiam na naturę w kosmetykach. I po włosku- zawsze pozwalam sobie na chwilę sjesty dla siebie. Wydaje mi się, że to, co dla mojej skóry najlepsze, to odrobina egozimu. A że - jako byk - egoistką jestem z natury, to jak mam się czuć? :)

Justyna 2015-08-30 21:02:21

Czuję się dobrze zarówno prasując górę ubrań, czy gotując garnek rosołu i "chrupiące kotleciki" na drugie danie ;). Nie narzekam kiedy nadchodzi piątek i poniedziałek - czyli dni porządków w domu, bo wiem, że w tych dniach wieczorem będzie też czas nowego lakieru na paznokciach. Czuję się dobrze we własnej skórze po prostu będąc SOBĄ - w makijażu czy bez, w szlafroku czy super kiecce. Nie jestem niczyją kopią, nie zmieniam się na siłę, gdy coś zaczyna być nagle modne. Kocham i jestem kochana, czego chcieć więcej? No może tego,żeby z mojego termometru zniknęło 38 kresek i znów pojawiło się 36,6

Katarzyna 2015-08-30 21:01:22

Najlepiej czuję się we własnej skórze kiedy po pracy,wykapana i pachnąca ubieram swój stary znoszony i wygodny dres :) Bez makijażu,czysta i pachnąca na pełnym luzie w swoich czterech ścianach z ulubiona muzyką w tle :)

Barbara 2015-08-30 20:21:52

Najlepiej czuję się we własnej skórze, gdy czuję tzw. life balance, którym jest dla mnie balansowanie na krawędzi rutyny i ciągłego poszukiwania nowych doznań. Żyję chwilą i daję się ponosić emocjom. Bo gdzieś trzeba te baterie ładować i wyczuć życiową równowagę, żeby szala nie przeważyła się w żadną stronę. Jeśli skoczę ze spadochronem to muszę to wyważyć rodzinnym obiadem. I tak żyję z dnia na dzień i cieszę się każdą chwilą, bo nawet te na pozór zwyczajne dni mogą się okazać ciekawe jeśli przeżywam je całą sobą i daje innym siebie w zamian. Wtedy czuję się najlepiej we własnej skórze

Agnieszka 2015-08-30 19:32:29

Najlepiej we własnej skórze czuję się, gdy jest ona schronieniem nie tylko dla mojej wrażliwej duszy, lecz też dla najcenniejszego skarbu, który mogę mieć cały czas przy sobie bez obaw, że ktoś go ukradnie lub będzie starał się wmówić mi, że nie jest mój...Moja skóra jest wtedy niczym ciepły koc, który otula nie tylko mnie, ale drugie, maleńkie serce dając mu schronienie i bezpieczeństwo...Bo najlepiej czuję się we własnej skórze nosząc pod nią moje dziecko...I żadne rozstępy ani przebarwienia nie mają wtedy znaczenia!

Dagmara 2015-08-30 18:44:07

Będąc nastolatką, marzyłam by jak wąż swoją skórę zrzucać gładko. Tu było za dużo, a tam za mało, ciągłe psikusy płatało ciało. Trądzik i tłuszczu wałeczki, co i rusz życie przynosiło problemy z innej beczki. Teraz życie niesie mi kolce, a niekiedy róże, lecz na ogół fantastycznie czuję się w swojej skórze. W zdrowym ciele szczęśliwy duch, dlatego jem tylko za siebie, a ćwiczę za dwóch. Z Shinybox co miesiąc odkrywam swoje piękniejsze oblicze kobiecości, bo testowanie zawartości Waszych pudełek daje mi moc przyjemności. Frajdy wówczas mam nie mało i przyjaźnią odwdzięcza się ciało!

Karolina 2015-08-30 17:16:44

Kilka miesięcy temu wymieniłabym całą listę tego, co nie odpowiada mi w moim ciele. Jednak teraz, gdy zawalczyłam o samą siebie i poczułam jak to jest czuć się dobrze taką, jaką się jest zaakceptowałam w sobie wszystko. Wszyściutko. I każdego dnia czuję się świetnie we własnej skórze. Lubię swoje małe oczy. Lubię swoje małe piersi. Lubię swoją sporą pupę. Lubię swoje wąskie usta. Lubię swoje krótkie nogi. Lubię swoją pyzatą buzię. Lubię swój dziecinny głos. Lubię swoje drobne stopy. Lubię swoje krótkie włosy. Lubię swój nieidealny brzuch. Lubię swoje delikatne obojczyki.

Aleksandra 2015-08-30 16:46:08

Najlepiej czuję się w swojej skórze, kiedy pot leje się ze mnie strumieniami, kiedy mogę oszałamiać potarganymi włosami i - obowiązkowo - z niepomalowanymi rzęsami. Po 10-kilometrowym biegu czuję się jak w niebie i moje ciało jest również bardzo zadowolone z siebie! :)

Marta 2015-08-30 15:42:56

Kiedyś miałam kompleksy,ale z czasem pokochałam własne ciało. Przyznam jednak,że najlepiej czuję się we własnej skórze,gdy nieco podrasuję to,co dała mi matka natura, subtelnym makijażem i modnymi ciuszkami. Własna przemiana wewnętrzna i akceptacja swojego ciała popchnęła mnie o krok dalej. Założyłam bloga dla kobiet. Pokazuję w nim,że możemy poczuć się piękniejsze za pomocą właściwego makijażu,ubioru,czy nawet starannego manicure. W kosmetykach i ciuchach tkwi bowiem wielka moc. Chcę,aby każda kobieta dobrze czuła się we własnym ciele i po prostu poczuła się PIĘKNA. Jesteśmy tego warte!❤

Emilia 2015-08-30 14:38:16

Naleśnik w powietrzu, Szymon za cicho w pokoju. Wituś drze się ile pary w płucach. O nie! pewnie się przewrócił. Uff, tylko jest szczęśliwy "na głośno". Dzwoni telefon służbowy, a do drzwi puka Filipek pobawić się z nami. Nie, nie jada nalesniczków z soczewicą, poprosi gołąbka. Mąż wiesza pranie, bo dobry z niego człowiek. Wituś potrzebuje ogóreczka do kotlecika. Dzwoni drugi telefon. Szymcio oświadcza, że ma nowe zwierzątko i je kocha, ale mu właśnie uciekło. Tak, zje knedelka ze śliweczką ale przy bajeczce. Czuję się fantastycznie w mojej skórze koordynując ten mój najdroższy wszechświat! :D

Sylwia 2015-08-30 13:06:33

Moja babcia rzekła kiedyś: „Choćbyś miała na sobie stary płócienny worek przepasany zwykłą liną, to szczęśliwe oczy i serce pełne dobroci uczynią cię najpiękniejsza kobietą na świecie”. To chyba prawda, bo najlepiej we własnej skórze czuję się, właśnie pomagając innych. Pracuję jako wolontariuszka w schronisku dla zwierząt i to sprawia, że czuję się wyjątkowa. Lubię pomagać słabszym od siebie. Nawet, gdy oddam swoją kanapkę biedakowi na ulicy – wtedy myślę sobie „przecież równie dobrze mogłabym tu leżeć ja”…. I wtedy cieszę się, że jestem kim jestem, że żyję tu i teraz.

Monika 2015-08-30 12:50:51

Jest sobotni wieczór. Rozpuszczam ciasno upięte włosy, porzucam oficjalny strój i niewygodne szpilki. Zapalam kilka czerwonych świec, stawiam je na półkach w łazience. Zapach wiśni rozchodzi się powoli po całym pomieszczeniu. Odkręcam kran z gorącą wodą, para powoli się unosi. Wrzucam na dno wanny kulę, która musuje i eksploduje aromatem morskiej bryzy. Woda robi się mętna i pachnąca. Zwykła łazienka przekształca się w grotę Afrodyty. Łagodne dźwięki ulubionej płyty koją moją skołataną duszę. W końcu ląduję w kąpieli. Delikatna piana otula moje ciało i pieści zmysły. Wtedy czuję się najlepiej.

Karolina 2015-08-30 12:49:10

We własnej skórze najlepiej się czuję, Gdy w zmysłowej bieliźnie przed lustrem paraduję. Bielizna kobieca musi być czerwona, Uwodzicielska, kusząca i bardzo zmysłowa. Takie cechy każda kobieta posiada, Swym seksapilem umiejętnie włada. Lubię przymierzać też inne ubrania, Dodaje to pewności siebie i samo-upodobania. Poznanie swych walorów i akceptacja siebie, To klucze by w swej skórze czuć się jak w siódmym niebie.

Patrycja 2015-08-30 12:07:12

Kiedy czuję się najlepiej? Odpowiedź jest banalna: Gdy jestem szczęśliwa – to moc nadnaturalna! Bo w szczęściu i radości leży klucz do piękna, Gdy uśmiech gości na twarzy, czuję się ponętna. To mój mężczyzna sprawia, że rozkwitam co dnia: Gdy całuje mnie w czoło, przyniesie piękny kwiat. I patrzy na mnie tym wzrokiem, że aż mu błyszczą oczy, Gdy powie „Kocham Cię” lub miło mnie zaskoczy. To ja–nienajmłodsza dziołcha, z cellulitem i zmarszczkami, Czasem mam pryszcze i cienie pod oczami. Ale wystarczy miłość, zaufanie i inne rzeczy niematerialne, A wtedy w swojej skórze czuję się genialnie!

Patrycja 2015-08-30 12:06:02

Kiedy czuję się najlepiej? Odpowiedź jest banalna: Gdy jestem szczęśliwa – to moc nadnaturalna! Bo w szczęściu i radości leży klucz do piękna, Gdy uśmiech gości na twarzy, czuję się ponętna. To mój mężczyzna sprawia, że rozkwitam co dnia: Gdy całuje mnie w czoło, przyniesie piękny kwiat. I patrzy na mnie tym wzrokiem, że aż mu błyszczą oczy, Gdy powie „Kocham Cię” lub miło mnie zaskoczy. To ja–nienajmłodsza dziołcha, z cellulitem i zmarszczkami, Czasem mam pryszcze i cienie pod oczami. Ale wystarczy miłość, zaufanie i inne rzeczy niematerialne, A wtedy w swojej skórze czuję si

Agnieszka 2015-08-30 11:57:15

Najlepiej we własnej skórze czuję się wieczorem leżąc obok ukochanego mężczyzny. To dzięki niemu zaakceptowałam siebie i poczułam, że jestem piękną kobietą mimo wielu wad. Leżenie obok niego wieczorem, widząc wzrok pełen miłości, mimo braku makijażu czy ładnego ubioru jest dla mnie największym na świecie komplementem :)

Aleksandra 2015-08-30 11:29:17

Najlepiej się czuję we własnej skórze, gdy w niepamięć idą problemy te małe i duże. Samej ze sobą bowiem ciężko czasem wytrzymać, jeśli konflikty wewnętrzne lubią się mnie imać. Gdy zaś jestem ze sobą i rzeczywistością pogodzona, wtedy i lepiej wyglądam, jakby odmłodzona. Cała promienieję, uśmiech dziewczęcości dodaje - myśl o jakichkolwiek kompleksach wnet ustaje. We własnej skórze czuję się swobodnie, ruchy mam lekkie i stąpam łagodnie. Grunt to bowiem nad wnętrzem swym zapanować - wtedy i zewnętrzem można czarować ;)

Katarzyna 2015-08-30 10:56:55

Do tego aby czuć się dobrze we własnej skórze nie potrzebuję wcale tak wiele. Wystarczy mi odpowiednia ilość snu oraz, zwyczajnie mówiąc... bycie czystym. Wtedy jest dobrze. Inne kosmetyki mogą jednak sprawić, że będzie jeszcze lepiej.

Natalia 2015-08-30 07:29:10

Kiedy czuje się najlepiej we własnej skórze? Odpowiedź jest dla mnie oczywista: po treningu. Kiedy wiem, że było ciężko, ale dałam z siebie wszystko. Jestem z siebie bardzo dumna, zmęczona, ale dumna, idę z wysoko uniesioną głową. Nic nie działa na mnie tak pozytywnie jak wysiłek fizyczny. Wydzielające się endorfiny poprawiają samopoczucie i dodają energii na cały dzień. Sport pokazuję mi, że warto stawać sobie nowe cele i się nie poddawać, ponieważ wytrwałą pracą możemy pokonywać kolejne swoje bariery. Naprawdę bardzo ciężko jest opisać to co wtedy czuję, ale jest to niesamowite uczucie.

Monika 2015-08-29 22:25:29

kiedy uda mi się coś wygrać w konkursie;)

Joanna 2015-08-29 21:33:05

Moja skóra choć pełna kompleksów i niedoskonałości to dla niektórych osób jest idealna i piękna i właśnie wtedy czuję się najlepiej we własnym ciele gdy jest ono kochane i doceniane

Dominika 2015-08-29 20:35:12

Kiedy? Zawsze. Dlaczego? Bo akceptuję swoje ciało. I wiecznie mi mało... Tych spojrzeń gorących, Tych westchnień milczących, Tych zazdrosnych szeptów, Tych marzeń męskich obiektów. A skąd to się bierze? Z mej pewności siebie. Bo tylko te piękne wartości się liczą, Radość serca, spokój ducha, Wolność myśli i duma nie krucha..

Marta 2015-08-29 19:49:40

Jestem w ciąży i przez całe 35 lat swojego życia nie czułam się lepiej w swojej skórze. Rozciągam się, powiększam, a mój biust zaczyna ścigać się na wielkość z piersiami Pameli Anderson. Pewnie za kilka miesięcy pojawią się rozstępy, cellulit, a skóra po porodzie przegra walkę z grawitacją. Ale nic to nie znaczy, bo dopiero teraz wiem, że moja skóra i ciało służy małej, męskiej istotce, która wynajęła lokum w moim brzuchu i za jakiś czas odmieni mój świat. Jestem szczęśliwa, będę jeszcze szczęśliwsza... To najważniejsze gwarancje tego, by dobrze czuć się w swojej skórze.

Dorota 2015-08-29 18:54:43

Ciąża i poród dały mi się we znaki, na moim ciele widoczne są braki. Aby moja skóra odzyskała jędrność i blask, muszę przywrócić kosmetyki do łask. Moja skóra jest alergiczna i wrażliwa, potrzebny jest jej zastrzyk "paliwa". Więc nawilżam i odżywiam me ciało, ale wciąż jest mi mało, mało. Niech mi SHINYBOX i SKIN79 w tej sprawie pomoże , wielką, radość mi sprawić może ...

Martyna 2015-08-29 16:24:01

W swojej skórze najlepiej czuję się, patrząc na swoje dzieci, owoce zrodzone z mojego ciała, które dorastają zdrowe, szczęśliwe i uśmiechnięte. Patrząc na nie, wiem, że nie tylko sposób wychowania, lecz także moje ciało przyczyniły się do tego, kim są i jacy będą w przyszłości.

Daria 2015-08-29 16:13:02

Najlepiej czuję się we własnej skórze wtedy kiedy mogę się realizować, gdy mogę spełniać marzenia i gdy z uśmiechem na twarzy mogę innych ludzi inspirować. By mogli zatracać się w swoich pasjach, dążyć do doskonałości i osiągać pełną satysfakcję z tego co robią na co dzień. Wtedy też łapię największy wiatr w żagle, mam mega power i czuję się zupełnie jak Wenus wychodząca z piany. Piękna, zjawiskowa i pewna siebie :)

Marlena 2015-08-29 15:50:40

Niedzielny poranek. Pierwsze promienie słońca muskające skórę. Aromat świeżo parzonej kawy dochodzący z dołu. Szybki prysznic, zapach świeżo wypranego, miękkiego ręcznika. Zimne płytki pod stopami, szybkie przemknięcie do stołu w jadalni. Dreszcz. Tam On przygotowuje śniadanie. Obejmuję go od tyłu. Mówi, że najpiękniej mi w jego koszuli. Pocałunek na dzień dobry. Spojrzenie pełne uczucia i pożądania. To właśnie wtedy czuję się najlepiej.

Anna 2015-08-29 14:46:41

Najlepiej czuję się we własnej skórze od kiedy nauczyłam się doceniać małe rzeczy. Kiedy zostaję obdarowana uśmiechem, nawet od przypadkowej osoby na ulicy. Obowiązkowo wszystkie odwzajemniam. Kiedy radio puszcza moją ulubioną piosenkę. Brzmi lepiej niż przez słuchawki w autobusie. Kiedy wracam do domu i czuję zapach ciasta mamy. Chociaż 4 kawałki to już chyba nie takie małe szczęście? :P Kiedy dostaję ten upragniony wpis w indeksie. Kiedy kierowca autobusu poczeka minutkę aż dobiegnę na przystanek, a wcale nie musi. Kiedy plany o spacerze krzyżuje deszcz, więc będziemy w nim tańczyć

Monika 2015-08-29 14:12:22

Najlepiej czuję się we własnej skórze kiedy mąż pożera mnie wzrokiem, podąża maślanymi ślepiami za każdym mym krokiem i mówi, że jak ciasteczko schrupałby mnie! Czuję się najlepiej we własnej skórze kiedy słyszę z Jego usta miłosne wyznania, kiedy mówi mi, że jestem najpiękniejsza, bajeczna i najcudowniejsza i kiedy patrzy na mnie w taki sposób, że mogę przeglądać się w Jego oczach. Czuję się najlepiej we własnej skórze kiedy mogę wtulić się w ramiona mojej Mamy, poczuć Jej zapach, ciepło i znów być małą dziewczynką. Czuję się najlepiej we własnej skórze kiedy czuję się kochana!

Madzia 2015-08-29 13:23:39

Najlepiej we własnej skórze czuje się gdy zrobię sobie super makijaż, włożę sukienkę i wysokie buty. Gdy wyglądam świetnie, wiem że cały dzień będę czuła się świetnie i skupiała na sobie uwagę. Kiedy wszyscy na mnie patrzą wtedy czuje się najlepiej bo wiem że gdybym nie wyglądała pięknie to nikt nie zwracał by na mnie uwagi, zawsze wyróżniam się z tłumu co dodaje mi poczucia oryginalności bo mam wyjątkowy styl który kocham :)

Monika 2015-08-29 11:23:06

Każda kobieta chciałaby wyglądać i czuć się świetnie w swojej skorze,jak najdłużej wyglądac młodo i czerpać z życia to co najpiękniejsze-po prostu cieszyć się piękną zadbaną skórą i cieszyć się życie.To chyba jeden z priorytetów każdej kobiety,ale nie wszystkie wiemy jak o to zadbać.Ja czuję się młoda,piękna i zadbana,kiedy podoba mi się mój wygląd zewnętrzny.Kiedy inne osoby zwracają na mnie uwagę i chwalą mnie.Dlatego warto zainwestować w siebie i wygląd swojej skory,choćby po to by podnieść swoją samoocenne.Dzięki pewności siebie i akceptacji wlasnego ciała czuję się swietnie w mej skorze

Magdulla 2015-08-29 10:55:43

We własnej skórze czuję się najlepiej, gdy zrzucam tę codzienną, zewnętrzną powłokę jak wąż skórę i nie chowam się za żadną maską, jestem sobą: ze wszystkimi zmarszczkami chowającymi się na co dzień pod warstwą pokładu, krótkimi rzęsami dzięki maskarze udającymi japońskie wachlarze, nogami raczej nie do nieba w domowych kapciach zamiast niebotycznych szpilkach, z wałeczkami schowanymi przed wścibskimi spojrzeniami i biustem uciekającym przed grawitacją. Mojemu outfitowi daleko do kreacji z czerwonego dywanu, ale jest mi w nim wygodnie, niczym w drugiej skórze.

Magdalena 2015-08-29 10:37:55

Najlepiej czuję się w swojej skórze gdy jestem KOCHANA! Nawet w podkoszulku, który niejedno już przeżył czuję się jak w kreacji od Versace, kiedy on na mnie zerka z tą miłością w oczach. Tą miłość i akceptację widzę nawet po najgorszej wizycie u fryzjera. Każda z nas to przeżyła. Idziesz podciąć końcówki, wracasz z fryzurą godą najśmielszych pomysłów Lady Gagi. Kiedy ostatnio fryzjer poszalał, miłam ochotę zabarykadować się w domu z winem i nie wychodzić przez rok. Wystarczyło jednak że mój partner spojrzał na mnie, odgarnął niesforne kosmyki z czoła i powiedział, że jestem najśliczniejsza:)

Ewa 2015-08-29 10:02:34

Kiedyś nie potrafiłam siebie zaakceptować. Rozmiar 40, ale moją największą zmorą był trądzik. Bywało, że, spojrzawszy w lustro, siadałam i płakałam. Próbując go wyleczyć, doznałam udaru mózgu, który był spowodowany lekami. Nie będę ukrywać, było ciężko. Ba, nie potrafiłam nawet czytać. Mimo dojścia do siebie, odsunęłam się od wszystkich. Czułam się wybrakowana. Ale prawdziwi przyjaciele nie spisali mnie na straty.:) Teraz jest lepiej. I wiem, że nie warto uważać się za gorszą przez np. trądzik. Trzeba czuć się dobrze we własnej skórze ZAWSZE! Kobitki, nie marnujmy sobie życia zamartwianiem.:)

Justyna 2015-08-29 07:54:50

Najlepiej czuję się we własnej skórze, gdy spędzam samotnie weekend w domu. Mogę cały dzień chodzić bez ubrania, tańczyć podczas gotowania i być totalnie naturalna. Żadnego makijażu, żadnego okrycia ciała (no może poza balsamami i kremikami otulającymi moją skórę.

Agnieszka 2015-08-28 21:02:03

Co kilka dni robię sobie wieczór tylko dla mnie. Nakładam na włosy olej, potem kąpiel w wannie, z aromatycznym olejkiem, peelingiem ciała, maseczką na twarz. Czasem dodatkowo zapalam świeczki, biorę lampkę wina, książkę. I kiedy już się tak zrelaksuję, wypielęgnuję swoje ciało i włosy i włożę wygodną bawełnianą piżamę, czuję się najlepiej w swojej skórze. Naturalnie piękna.

Anita 2015-08-28 20:28:40

Cóż, przyznać muszę, że z moją skórą oswajałam się przez lata. Ciążyła mi, uwierała, nie lubiłam patrzeć w lustro. Od dawna nie mam już z tym problemu. Czuję się w niej naprawdę komfortowo. Po prosto zaakceptowałam to co dała mi natura i zagospodarowałam po swojemu. Pielęgnacją, sportem, rozsądnym odżywieniem, makijażem. A że fizis ma wpływ na psyche w bonusie dostałam samoakceptację, której niegdyś tak bardzo mi brakowało. Ta harmonia sprawia, że jako trzydziestolatka właśnie teraz czuję się we własnej skórze najlepiej. I zerkam w lustro bez obaw, bo wiem, że spotkam w nim super dziewczynę...

Katarzyna 2015-08-28 20:14:30

W swoje skórze najlepiej czuje się wieczorem kiedy jestem umyta, pachnąca i świeżutka. Maseczka,koszulka Iron Maiden, książka,a poźniej lekki krem i spać. Wtedy ja i oczywiście moja skóra odpoczywamy.

Magdalena 2015-08-28 20:13:54

Na pewno gdy jest zadbana.. Ale nie chodzi mi o jakąś specjalną pielęgnację.. My kobiety mamy swoje upodobania.. jedna czuje tą iskrę gdy jest pięknie wystrojona.. inna gdy nosi swoje ulubione buty.. Natomiast ja czuję się najlepiej kiedy po pracy zmywam makijaż i mogę włożyć moje lekkie wygodne dresy.. założyć bluzę... słuchawki na uszy.. i biec tam gdzie mnie nogi poniosą :) Czuję się dobrze gdy wymagam od siebie chęci do biegania.. nawet w te bardzo leniwe dni.. czuję się chyba wtedy za dobrze w swojej skórze :) bo to motywuje mnie do jeszcze większych planów :)

Magdalena 2015-08-28 19:52:14

Najlepiej czuje się we własnej skórze? hmmm.. kiedy widze odbicie swojego piękna w oczach mojego ukochanego.. gdy on uśmiecha sie do mnie widząc mnie w maseczce i w reczniku na głowie :) Czuje się najlepiej gdy otulona zapachem kokosowego balsamu leże i myśle jaki jednak świat jest piękny :) Uwielbiam robić sobie domowe spa w domku z unoszącą się wonią zapachowych świeczek..taka naga zrelaksowana i otulona zapachem moich ulubionych perfum i kosmetyków kłade się u boku ukochanego i wtedy wiem że mogłabym wszystkim nieba przychylić :) :)

Sylwia 2015-08-28 18:56:40

W swojej skórze najlepiej czuję się po przebudzeniu. Jeszcze lekko zaspana, z odrobinę podpuchniętymi oczami witam świat uśmiechem, nie bojąc się zmarszczek mimicznych. Na policzku odbija się ślad moich włosów czy faktura poduszki. Ale to tylko potwierdzenia mojego mocnego snu, które szybko znikają, gdy popijam herbatkę z cytryną. Patrzę w lustro i wiem, że jestem piękna. Taka niedoskonała doskonałość :)

Monika Mska 2015-08-28 18:42:41

..... Jestem spełniona kobieta . . . A poczucie szczęścia to poczucie spełnienia, które pozwala dobrze czuć się we własnej skórze......

Adriana 2015-08-28 18:16:56

Kiedy czuję się najlepiej w swojej skórze?Otóż kiedy wstaję o poranku,za oknem piękne słońce,na trawie skrzy się ozywcza rosa,a ja przecieram oczy, i czuję jak promienie słońca muskaja moje ciało,i kiedy mój mężczyzna dotykając mnie,mówi,że jestem delikatna niczym jedwab.Takie poranki pozwalają mi na czerpanie największej radości przez cały dzień, i wtedy właśnie najlepiej czuję się w swojej skórze :-)

Angelika 2015-08-28 17:01:05

Jakkolwiek to dziwnie zabrzmi - kiedy wstaje z rana i wiem ze będę dźwigać żelastwo w the church of iron! Kiedy wchodzę na siłownie, widzę tę sztangę, ciężary i zaczynam trening - wtedy czuje się najlepiej! I po tak ciężkim treningu, kiedy moja skora dostaje witaminowa bombę z balsamów do ciała, a pot na twarzy zostaje zastąpiony odpowiednim kremem BB - wtedy moja skora czuje się najlepiej! I tak dochodzimy do momentu w którym czuje się najlepiej we własnej skórze!

Iwona 2015-08-28 16:56:29

Zawsze stawałam we własnym cieniu.Całe życie.Niedoskonałości skóry twarzy, ciała, jasna karnacja/ kiedyś spora wada jak mi się wydawało/ zmarszczki ...było tego sporo .Niedawno odwiedziłam moją osiemdziesięcioletnią ciocię, kobietę w kwiecie wieku, piękną kobietę. Tak, PIĘKNĄ! To ona zmieniła moje podejście do samej siebie. Uzmysłowiła mi jak ważna jest akceptacja samej siebie, uśmiech, pogoda ducha i to niezauważanie tych błahostek zwanych wadami. Pokochałam swoją skórę od tamtego momentu. Przecież nikt witając się z ciocią nie widzi jej zmarszczek tylko błysk w oku i wspaniałą pogodność :D

Monika 2015-08-28 16:48:42

Najlepiej czuję się we własnej skórze właśnie teraz - kiedy po ciężkich przeżyciach wszystko pomału wraca na swój tor. Kiedy mogę usiąść w ogrodzie i zaśmiewać się do bólu brzucha z dzieciakami, a moje myśli nie uciekają nigdzie. Kiedy jestem tu i teraz. Kiedy nie zazdroszczę już innym takich chwil, tylko sama je przeżywam. I kiedy wiem, że takich dni jest przede mną jeszcze wiele :D

Natalia 2015-08-28 16:45:40

Muszę przyznać, że w swojej skórze najlepiej czuję się wieczorem po ciepłym, relaksującym prysznicu. Zmywam wtedy makijaż, wcieram w ciało pielęgnujące olejki i zaparzam ulubioną cynamonową herbatę. Pozwala mi to odprężyć się po długim dniu spędzonym na nauce i treningach oraz nabrać sił na kolejny dzień pełen wrażeń!

Martyna 2015-08-28 16:31:22

Nie chciałabym być w Twojej skórze! Tak każda z Was powiedziałaby mi, gdybym opowiedziała Wam o moim dzisiejszym dniu. Każda z nas pewnie kiedyś chciała, zgodnie z moim ulubionym powiedzonkiem, wyjść z siebie i stanąć obok. Każda z nas miewa takie chwile, że po prostu nie czuje się ze sobą dobrze (Angelina J. - o Tobie też mówię!). Też tak dzisiaj mam, ale wiem że zaraz wejdę do domu, w którym przywita mnie moje kocie stadko, a w ulubionym kubku pojawi się poziomkowa herbatka. Zaraz będzie dobrze. Łyk i głask. Lepiej. Kocie mruczenie. Najlepiej! Chyba każdy chciałaby być teraz w mojej skórze!

Sandra 2015-08-28 16:00:04

Czuć się świetnie we własnej skórze? Wiele kobiet, aby osiągnąć owy cel katuje się dietami, nakłada makijaż, układa włosy, zakłada "maskę" przez co nie jest sobą. Czy nie wystarczy zaakceptować swoich wada, nie popadać w kompleksy i znaleźć swoją wewnętrzną równowagę oraz szczęście? Ja tak zrobiłam, i wiecie co? Jestem wiecznie uśmiechniętą, radosną i optymistyczną SIZE+, wcale mi to nie przeszkadza. Mam prawdziwych przyjaciół, miłość mego życia oraz wspaniałą rodzinę. Czego chcieć więcej? Zawsze czuję się świetnie we własnej skórze! Szczęśliwa azjatoholiczka, chłonąca Azję w każdym detalu!

Joanna 2015-08-28 14:25:03

Czuję się świetnie gdy jestem ubrana a nie przebrana:-)świetnie się czuję gdy mam wokół siebie bliskie mi osoby,które kocham i szanuje ,świetnie się czuję gdy obce osoby uśmiechają się do mnie i odpowiadają na mój uśmiech i życzliwość,świetnie się czuję gdy mogę komuś pomóc .

Izabela 2015-08-28 14:08:38

Właściwie to w każdej chwili czuję się dobrze we własnej skórze. Gdybym jednak miała wybrać "naj" chwile, to wskazałabym te, kiedy podejmuję decyzje, które będą miały wpływ na przyszłość i na moje życie. Mogą to być rzeczy niewielkie np. zjedzenie jogurtu, chociaż wiem, że mam alergię na mleko i odczuję tego przykre konsekwencje. Ale zdarzają się i sytuacje, kiedy jedna decyzja ma długotrwały wpływ na mnie, jak np. podjęcie nowej pracy. Wtedy czuję się najlepiej, ponieważ wiem, że gdybym była kimś innym podjęłabym inne decyzje.

Ewelina 2015-08-28 14:05:06

Staram się robić wszystko, aby zawsze czuć się dobrze w swojej skórze. A jaka to skóra? Wszystko zależy od tego, w jakim nastroju się obudzę. Czasem stawiam na mocny makijaż i kobiecy wygląd, a czasem wolę zostać w dresie i bez make up'u. Ważne, żebym zawsze miała uśmiech na twarzy i dobre słowo dla bliskich, wtedy czuję się najlepiej! :D

Róża 2015-08-28 13:58:57

Najlepiej się czuję we własnej skórze gdy od męża dostaję piękne róże.Gdy jestem przez niego doceniona i sama z siebie zadowolona.Gdy moje ciało jest nawilżone,gdy włosy są pięknie ułożone.Gdy makijaż subtelnie podkreśla kocie oczy ,gdy wzrok mam tajemniczy i uroczy.Gdy skóra twarzy blaskiem się mieni a pod oczami nie mam żadnych cieni.Gdy kreacja przygotowana i z każdym szczegółem dobrze dobrana.Gdy dodatki zdobią moje ciało a mi kosmetyków ciągle za mało.Gdy Shiny box odbieram kazdego miesiąca ,gdy za oknem nie brakuje słońca.Najlepiej się czuję sobą, gdy jestem z właściwą osobą.

Wiktoria 2015-08-28 13:48:06

Najlepiej się czuję we własnej skórze, gdy w świat mnie niosą dalekie podróże - Z różnych stron świata wtedy przywożę wszystko, co w pielęgnacji pomóć mi może: Z Maroka oczywiście olej arganowy, z Moskwy lokalny szampon dziegciowy, Z Brazylii "przemycam" proszek acai, a także odżywcze masło z papai. Hinduski naturalną hennę kochają - teraz i moje włosy tylko henną się zabarwiają! W Prowansji pokochałam olej lawendowy, serwuję moim zmysłom porcję odnowy. Różany olejek polecili mi Bułgarzy, ach... tak to jest, jak się kobieta rozmarzy :) Tak więc Shinies - podróże robią dobrze Waszej skór

Emilia 2015-08-28 13:04:34

Mogłabym napisać,że najlepiej czuję się w pełnym makijażu, z super fryzurą, manicure ,w modnych ciuchach, podziwiana i adorowana.Ale tak naprawdę, najlepej czuję się kiedy moje dzieci są ze mną szczęśliwe.Kiedy stroimy "glupie miny",skaczemy po kałużach, jemy lody(nawet ja bywam ubrudzona).Makijaż? Jak mam 5 minut to Vip gold, puder i tusz do rzęs.Fryzura?Fajnie, jeśli mam kiedy umyć włody (jak nie to jest jeszcze suchy szampon);pDbam o siebie, owszem.Wyglądam dobrze, nawet bez makijażu.Wszytskie przecież chcemy być piękne.Ale dopiero "mamo, ale super!" sprawia, że jest mi extra w mojej skórze

Marta 2015-08-28 12:41:56

Zdecydowanie latem! O tej porze roku moja skóra jest promienna i pełna życia jak nigdy. Uwielbiam tę porę roku i może dlatego tak wspaniale czuję się we własnej skórze. Gdy jestem szczęśliwa i naładowana pozytywną energią, nawet drobne niedoskonałości nie są w stanie popsuć mi humoru. Jednak niedługo lato przeminie i wtedy z jeszcze większą determinacją będę dbała o moje ciało, bo pielęgnacja i nawilżona skóra to klucz do sukcesu! :)

Emilia 2015-08-28 12:40:01

Kiedy najlepiej czuję się we własnej skórze? Kiedy regularnie ćwiczę. Nic nie wprawia w lepsze samopoczucie i nie daje większej pewności siebie niż systematyczny wysiłek fizyczny. Od samego początku, nawet kiedy efekty nie były jeszcze widoczne, poczułam się we własnym ciele o niebo lepiej. To odmładza bardziej niż jakiekolwiek kosmetyki czy zabiegi - i to zauważalnie! Jędrniejsza, błyszcząca, wolniej starzejąca się skóra, gładsza cera, oczyszczone pory, ładniejsze włosy... Później odświeżający prysznic i skóra jest gotowa na wchłonięcie większej ilości składników odżywczych z kosmetyków.

Ewelina 2015-08-28 12:30:50

Teraz w swojej skórze czuje się zawsze świetnie, odkąd w zupełności zaakceptowalam swoje ciało. W tej chwili patrząc na siebie w lustrze mogę głośno powiedzieć, że jestem piekna! Te słowa powiedziane na głos mają podwójną moc i dodają mi bardzo dużo pewności siebie.

Kasia1 2015-08-28 11:51:57

Kiedy w swojej skórze czuję się dobrze, to jestem szczęśliwa i myślę pozytywnie. Wtedy robię coś dla siebie, staram się nie kopiować innych, a tylko inspirować. Nie obruszać się krytyką, a umacniać przez nią, nie mówić światu nie – mówić tak:). Z tak pozytywnym nastawieniem, zrelaksowana, zadbana, chociaż stuknęła mi już 40-stka dopiero teraz CZUJĘ SIĘ DOBRZE W SWOJEJ SKÓRZE.

Dominika 2015-08-28 11:39:17

W swojej skórze poczułam się świetnie po długim czasie, kiedy w końcu zrozumiałam, że nikt nie ma idealnej cery. Każda z nas ma jakiś mankament, skazę, czy jest to nieidealna cera czy za duży nos, jednak kiedy je zaakceptujemy i przestaniemy się nimi przejmować życie staje się prostsze ;) Teraz czuję się doskonale, doceniam moje dłuuuugie rzęsy, duże usta i oczy. Nadal walczę z przebarwieniami, ale nie psują mi już one humoru! Kiedy zaczniemy zauważać w sobie piękno inni także je dostrzegą! :)

Ola 2015-08-28 11:20:08

Najlepiej czuję się we własnej skórze kiedy realizuję się w swojej największej pasji, czyli grze na skrzypcach. Gra na tym niesamowitym instrumencie daje mi mnóstwo wewnętrznej siły i sprawia, że czuję się wspaniale. Pokonywanie przeszkód i odnoszenie kolejnych sukcesów czyni mnie osobą patrzącą na siebie w coraz lepszym świetle. Chociaż jest to ciężka praca wymagająca wielu poświęceń to daje mi ona tyle satysfakcji i tak wpływa na moją samoocenę, że za nic bym z tego nie zrezygnowała. Świat muzyki jest moim najpiękniejszym miejscem na świecie, w którym czuję się po prostu kobietą idealną :)

Anna 2015-08-28 11:17:33

Długo nie mogłam zaakceptować samej siebie. Bo pryszcze, bo szeroki nos, bo przebarwienia, bo to, bo tamto. Potrafiłam tylko narzekać. Ale później zrozumiałam - nie zaakceptuję siebie, jeżeli nie będę nad tym pracować. Poszłam do lekarza, dostałam leki na trądzik, zaczęłam ćwiczyć, kupiłam odpowiednie kosmetyki - teraz potrafię wyjść z domu szczęśliwa i bez wstydu. Idealna nigdy nie będę, ale kluczem jest dążenie do doskonałości. Nie zatrzymywać się, nie stać w miejscu, nie mówić "jest dobrze tak jak jest" - bo ZAWSZE może być lepiej. Najlepiej się czuję widząc, że coś poprawiłam.

Marlena 2015-08-28 11:13:50

Po ciężkim, zabieganym i pełnym obowiązków dniu najbardziej czekam na moment kiedy najważniejsza będę JA. Dlatego, w pierwszej kolejności biorę kąpiel wlewając do wanny ulubione zapachy, które dają ukojenie. Potem zajmuje się pielęgnacją ciała, puszczam ulubioną muzykę, a w pokoju unosi się aromat nowych wosków. Wtedy właśnie wiem, ze najlepiej czuję się we własnej skórze. Moment odpoczynku i relaksu dla ciała i duszy jest bezcenny! A wszystko co wtedy robię to, dla siebie i na uciechę własnej skóry :)

Marta 2015-08-28 11:06:53

Odpowiedzią jest słowo "teraz". Długo nie potrafiłam zaakceptować sama siebie, bo pryszcze na twarzy, bo biodra szerokie i spodnie ciężko dobrać. Takich "bo" była masa. Teraz jest inaczej. Zaakceptowałam to jak wyglądam, zabraam się za odpowiednie dbanie o siebie. Zmieniłam pielęgnację i dietę. Jestem zadowolona i szcześliwa. Czuję się dobrze we własnym towarzystwie. Moja pewność siebie jest teraz na wysokim poziomie, moja skóra jest zadbana i jędrna. Czego chcieć więcej. Teraz jest dla mnie idealny czas na to aby powiedzieć, że czuję się dobrze sama ze zobą. Jestem szczęśliwa, a to dużo :)

Anna 2015-08-28 10:54:43

Najlepiej czuję się we własnej skórze, kiedy wiem, że zadbałam o nią najlepiej jak potrafię. Nie czuję wtedy nieprzyjemnego ściągnięcia i braku elastyczności, gdy się uśmiecham. Przykładając dłonie do twarzy mam wrażenie, że dotykam najmilszego zjawiska na świecie. Jest idealnie. Tak jak być powinno.

Ewa 2015-08-28 10:41:42

W swojej skórze czuję się dobrze, gdy wiem, że nie muszę się myśleć o niedoskonałościach. Gdy mam pewność, że w każdej sytuacji będę wyglądać dobrze.

Klaudia 2015-08-28 10:41:26

we wlasnej skórze czuje sie najlepiej od urodzenia mojej córeczki :) moze to dziwnie brzmi ale czuje sie seksowna, ładna, mała dodaje mi uroku, czuje sie spelnioną mamą :) I dlatego czuje sie dobrze we wlasnej skórze

Aneta 2015-08-28 10:35:05

Skóra czuje się najlepiej, kiedy oddycha. A ja czuję się fantastycznie z nią w duecie, kiedy obie możemy oddychać! Kocham moją skórę w letnie poranki na wsi, kiedy po chłodnym prysznicu wychodzę na taras w letniej sukience i oddycham świeżym powietrzem dając tym sobie i mojej skórze wiele radości.

Martyna 2015-08-28 10:26:04

Czuję się piękna w swojej skórze od kiedy zrozumiałam, że zbyt szybko przychodzi mi ocenianie innych. W ludziach nie warto doszukiwać się ich wad, gdyż każdy z nas jest inny i każdy z nas jest piękny. Nie warto się zamykać na ludzi, gdyż to wcale nie uchroni nas przed cierpieniem, a narazi nas na inne: chroniczną samotność i zgorzknienie. Doszłam do wniosku, że ocenianie innych wynikało z własnych kompleksów, dlatego warto akceptować siebie takim, jakim się jest. Jesteśmy tylko ludźmi, nie aniołami. Od kiedy to zrozumiałam czuję się naprawdę piękna - bo to co piękne, jest nie widoczne dla oczu

Kasia 2015-08-28 10:24:26

Tak szczerze? W te wakacje poczułam sie dobrze sama ze soba :). Odkryłam, ze nie zawsze musze byc idealna, zeby byc piekna. Mam małe usta i nos, duze oczy co czyni ze wygladam dziecinnie. W Europie standardem piekna jest kobieta co zupelnie innych rysach twarzy. Jednak dzieki azjatyckim blogom, ktore odkrylam w tym roku doszlam do wniosku ze istnieja rozne ideały. Teraz najlepiej czuje sie codziennie rano. Wykonujac makijaz moge podreslic swoje zalety, nawet te male usta z powodu ktorych zawsze mialam kompleksy. Dlatego chcialabym wygrac pudelko :) http://zapodaj.net/b058e42382d02.jpg.html

Magdalena 2015-08-28 10:19:28

Najlepiej we własnej skórze czuję się przy ulubionej herbatce i śpiewie ptaków bez makijażu jeszcze w szlafroku. Gdy wstaję o 12, biorę prysznic i przygotowuję się na spotkanie z moim kochaniem :) Czuję się odświeżona i pełna życia.

Magdalena 2015-08-28 10:16:22

We własnej skórze czuję się najlepiej we własnym domu, przy własnym mężu, gdy nic mnie nie pogania, nigdzie mi się nie spieszy, nikt mnie nie denerwuje. Siedzę na tarasie z ukochanym kubkiem kawy, ulubioną książką, drapię mojego szczeniaczka za uszkiem i słucham śpiewu ptaków. We własnej skórze czuję się najlepiej, gdy jestem szczęśliwa.

Oliwia 2015-08-28 10:15:40

Najlepiej czuję się, kiedy rysuję lub maluję obrazy! Ta chwila, kiedy obraz jest skończony i mogę wręczyć go osobie, dla której był tworzony jest najcenniejsza. W takich momentach czuję się niesamowicie, rosną mi skrzydła. Czuję się świetnie we własnej skórze, kiedy innym sprawiam radość i pozytywne zaskoczenie! Tak, uwielbiam też być obsypywana komplementami, ale niedotyczącymi mojej urody czy stylu, a tymi skierowanymi do mojej artystycznej pasji. To jest to uczucie.. silnie motywujące, którego nie da się opisać słowami! :)

Sonia 2015-08-28 10:14:02

Najlepiej czuję się we własnej skórze wtedy, kiedy jestem ze swoim chłopakiem. On akceptuje wszystkie moje niedoskonałości, ponieważ dla niego jestem idealna. Nie mam figury modelki, a dla niego i tak jestem miss świata. Najbardziej podobam mu się po wieczornym demakijażu twarzy. Twierdzi, że wtedy jestem najpiękniejsza. Nic tak nie dowartościowuje kobiety jak pełna akceptacja ze strony bliskiej osoby. To jest moja definicja komfortu we własnym ciele.

pani Magda 2015-08-28 10:13:35

Najlepiej w ten piątek, kiedy jestem nieludzko niewyspana, bo: pies był w nocy głośny; dzień wcześniej nie było czasu; pierwszy raz teściowa przyjechała ;był wielki stres (stres=witajcie pryszcze). I właśnie w ten KOSZMARNY piątkowy poranek doczłapałam się wreszcie do łazienki, gdzie na oślep i wpółprzytomna sięgnęłam po fioletową tubkę z jakimś napisem....."BB", jakieś 79 czy jakoś tak...Mazidło trafiło na twarz, wklepałam i i spojrzałam w lustro. Gdzie ten szary kolor?! Gdzie te wypryski?! Gdzie moja zarwana noc poszła?! Cóż, właśnie wtedy poczułam się najlepiej w swojej skórze :)

Katarzyna 2015-08-28 10:04:20

Jestem tylko kobietą. Hormony mi często szaleją, złe humorki dopadają. Jednak najbardziej cenię te dni, gdy spędzam czas wśród osób bliskich, które mnie doceniają. Potrafią pochwalić. Powiedzą miłe słowo. Wśród takich osób mogę czuć się swobodnie. Nie zwracam uwagi na cellulit na nogach, za duży brzuch. Nie nakładam perfekcyjnego makijażu, ba w ogóle z niego rezygnuję. Nie przejmuję się gafami, a głośno razem z innymi z nich śmieję. Czuję się naturalnie. Po prostu żyję i cieszę się. Przemawia przeze mnie wolność i to właśnie wtedy najlepiej czuję się we własnej skórze, sama ze sobą. :)

Magdalena 2015-08-28 09:59:55

Najlepiej się czuję we własnej skórze kiedy jestem w samej bieliźnie a facet na mnie patrzy z podziwem i wtedy czuję się najpiękniejsza na świecie :) Również jak mam dobry dzień, makijaż wychodzi, układanie włosów wychodzi i mogę wtedy podbijać świat :)

Agnieszka 2015-08-28 09:58:51

Najlepiej i najpiękniej czuję się we własnej skórze kiedy otulają ją ramiona mojego ukochanego mężczyzny...:)

Weronika 2015-08-28 09:52:06

Kiedy czuję dobrze we własnej skórze? Na pewno gdy czuje się piękna. Od wielu lat walczę z trądzikiem ale dopiero od roku zaczęłam stosować kosmetyki pielegnujace i krem bb od 79skin nie jest jeszcze idealnie ale jestem dobrej myśli. Kiedyś zakrywalam twarz by inni mnie nie widzieli ale teraz czuje się świetnie i jestem szczęśliwa że moge robić to co lubię czyli pielegnując skóre jednocześnie czuć się wyjątkowo.

Agnieszka 2015-08-28 09:50:17

Najlepiej czuje sie w swojej skorze gdy wychodze z silowni. Nie mam figury modelki, nie jestem spotrsmenka, ale wlasnie wtedy czuje sie spelniona i dumna z siebie, ze mimo mojej nieidealnosci i mankamentow staram sie cos zrobic, ze sie nie poddaje, ze walcze. I mimo ze ledwo powlocze nogami, mimo ze mam ochote polozyc sie i nie kiwnac palcem do konca dnia, to wtedy najlepiej czuje sie we wlasnej skorze i wlasnym ciele, a kiedy zerkam w lustro widze silna, usmiechnieta kobiete bez komplekow, mimo ze tak odleglą od kanonow piekna wyznaczonych przez dzisiejszy swiat;)

Agata 2015-08-28 09:48:29

Kiedy najlepiej czuję się we własnej skórze? Otóż wtedy, kiedy jestem doceniana, chwalona i kochana przez najbliższych. Nie zawsze tak było, gdyż od dzieciństwa borykam się z nadwagą i szczerze nie było kolorowo. W szkole byłam wyśmiewana, wyzywana, wytykana palcami, przez co nie czułam się dobrze wśród rówieśników. Stosowałam różne diety z różnymi skutkami do czasu aż pewna osoba powiedziała mi, abym najpierw zaczęła akceptować siebie. Wydaje mi się, że to była najlepsza recepta jaką dostałam w życiu. Teraz jestem lżejsza o kilkanaście kilo i czuję się świetnie we własnej skórze.

Balbina 2015-08-28 09:41:37

Najlepiej czuję się w swojej skórze, gdy zostaję w domu i mogę pozwolić sobie na zmycie makijażu, nie przejmowanie się swoim wyglądem. Wtedy najczęściej nakładam na twarz maseczkę, piję świeżo sparzoną kawę i relaksuję się przy jakiejś ciekawej książce. Takie chwile lubię najbardziej

Julita 2015-08-28 09:41:32

Najlepiej czuję się we własnej skórze otoczona ludźmi i rzeczami które kocham, bo z każdą minutą przebywania z nimi coraz bardziej oni stają się moją skórą, moją codziennością którą uwielbiam. Moja skóra to mój dom, mój kot, moja ukochana rodzina i ukochany mężczyzna, moje rośliny i mój brud pod paznokciami, kiedy wracam z ogródka - po prostu moje otoczenie. Gdy mam to wszystko obok siebie wtedy czuję się najlepiej - wewnątrz, a ukazuje to rozpromienionym wyrazem twarzy i najwspanialszą otoczką - skórą, na zewnątrz.

Marteczka 2015-08-28 09:32:10

Najlepiej we własnej skórze czuję się jak do organizmu dostarczę odpowiednią ilość endorfin. Czyli moja umubiona jazda na motorze mojej suzuce . Czerwona strzała. :)

Joanna 2015-08-28 09:28:57

Przytaczając słowa Stanisława Wyspiańskiego „Polityka to nie jest marzycielska rzecz”, to bycie zadowoloną z samej siebie w stu procentach - jest rzeczą już jak najbardziej marzycielską.We własnej skórze czuję się najlepiej w zwykłej codzienności, nawet w dresie i kapciach, gdy potrafię odnaleźć swoją definicję piękna. Mam wtedy ten błysk w oczach (chociaż pewna posłanka nazwałaby go bardziej dosadnie :), tę dumę pomieszaną z nonszalancją i pewność siebie. W swojej skórze czuję się najlepiej gdy jestem po prostu szczęśliwa, pełna marzeń i naturalna, a to trend, który z mody nigdy nie wyjdzie.

Patrycja 2015-08-28 09:24:36

Wstaję rano i piję kawę. Musi być na tyle dobra aby obudziła śpiącą królewnę, która we mnie drzemie. Jestem osobą pewną siebie, znam i kocham swoje niedoskonałości, dobrze też wiem, że i kilka zalet się znajdzie. Lubię dbać o siebie, swoje ciało, makijaż, włosy. Cały wieczór potrafię zaszyć się w łazience i relaksować w wannie pełnej piany. Lubię sprawiać drobne przyjemności innym. Chętnie spędzam czas na zabawie z moim psem, daje mi nieźle popalić. Staram się żyć tak abym nie miała sobie nic do zarzucenia. Wszystko to sprawia, że dobrze czuję się w swojej skórze :)

Magdalena 2015-08-28 09:21:42

Najlepiej czuje się we własnej skórze gdy mogę być swobodna, gdy spędzam czas ze swoim narzeczonym, gdy robię to co kocham, gdy mogę dzielić się swoją radością i smutkami z przyjaciółmi, gdy mogę nieść komuś pomoc, gdy mogę sprawić komuś przyjemność, gdy jestem po prostu...sobą! :)

zuzanna 2015-08-28 09:13:59

Idealnie poczułam się w swojej skórze, gdy pierwszy raz użyłam kremu BB Skin79 , poznałam go dzięki Czerwcowej Edycji ShinyBox.Niby mała próbka a przez 4 dni mogłam się cieszyć oszałamiającym wyglądem twarzy. Od tamtej pory nie mogę myśleć o żadnym innym kremie BB. Bo skoro znalazłam ideał, to po co mi zwyczajne podkłady? Teraz się z nim nie rozstaję, ponieważ zawsze chcę wyglądać perfekcyjnie.

Beata 2015-08-28 09:12:44

Nie zawsze czułam się dobrze w swojej skórze, przez 3 lata tkwiłam w związku w którym nie tylko brakowało akceptacji ze strony partnera, ale ciągle wytykane były mi wydatki, X twierdził że kosmetyki i tak nic nie pomagają, a ich jakość nie miała znaczenia, więc tylko marzyłam o ShinyBox, od pewnego czasu jestem z kimś innym Shiny dostałam w prezencie, nic mi nie wytyka a widząc jak cieszę się z przesyłki cieszy się ze mną akceptuje mnie, akceptuje moje kosmetyczne fantazje- Teraz jestem szczęśliwa i wreszcie czuje się dobrze w swoim ciele, które kocham nie tylko ja, ale i moja druga połówka.

Aleksandra. 2015-08-28 09:07:41

Będąc w ruchu. Pół życia spędziłam na dietach, co mnie szalenie unieszczęśliwiało i nie dawało skutku. Teraz, będąc w ruchu dopiero czuję, że żyję, oddycham każdym porem skóry, cieszę się wolnością jaką niesie za sobą spacer czy pęd podczas jazdy rowerem. Mimo, że spocona i zapewne czerwona jak dojrzały pomidorek, dopiero wtedy wiem, że robię coś dla siebie, a moja skóra absurdalnie staje się promienna i wygląda cudnie. Są to momenty, kiedy czuję się sobą, kiedy nie noszę tony tapety, którą na co dzień się zakrywam, kiedy nie przywdziewam maski. Wolna, radosna, szczęśliwa we własnej skórze.

Katarzyna kachaa845 2015-08-28 09:03:25

Są dwa sposoby, które pomagają mi poczuć się lepiej we własnej skórze. Pierwszy to po prostu moje małe spa. Taki dzień domowych zabiegów połączonych z relaksem: maseczki, peelingi, cudowna aromatyczna kąpiel, wieczór z ulubioną muzyką/książką, świece - jednym słowem pielęgnacja duszy i ciała. Drugi moment to ten kiedy w oczach partnera widzę błysk i ogromną miłość jaką mnie darzy, kiedy czuję jego dotyk, oddech, jego bliskość. Kiedy czule mówi do mnie, kiedy budzę się obok niego, gdy idziemy razem czy wspólnie gotujemy - jego uczucie sprawia że czuję się znakomicie w swojej skórze :)

Patrycja 2015-08-28 08:57:13

Kiedy najlepiej czuję się we własnej skórze? Gdy wracam do domu po całym dniu pracy a następnie wieczorem, po wszystkich domowych obowiązkach wreszcie mogę wziąć prysznic, założyć coś wygodnego i mieć tę wspaniałą świadomość, że mam jeszcze mnóstwo czasu dla siebie! Ten czas zwykle poświęcam na pielęgnację twarzy oraz relaksowanie się przy czytaniu bądź oglądaniu ulubionego serialu :) W takich chwilach czuję, że jestem w swoim własnym królestwie, w którym rządzę tylko ja!

Patrycja 2015-08-28 08:56:52

Kocham Azjatyckie Piękno-miękkie rysy twarzy,nienaganną cerę,subtelne makijaże,które odejmują lat.W sztuce Azjatyckiego Makijażu liczy się przede wszystkim precyzja-jak kaligrafia-płynny tańczący ruch pędzla z kremem BB i bronzerem tworzy na twarzy spektakl gry światła i cienia jak w teatrze kabuki,oblicze kobiety-aktorki ma czarować widza swoim idealnym kształtem-owalnym konturem z wypukłym czołem,wąskim nosem oraz z zakontrastowanymi oczami,aby każdy kto spojrzy na mnie mógł powiedzieć - "Jesteś Kobietą-synonimem Piękna".Kiedy uda mi się osiągnąć ten efekt czuję się w mojej skórze najlepiej.

Mariola 2015-08-28 08:55:47

Kiedy najlepiej czuję się we własnej skórze? Najlepiej czuję się ze sobą gdy akceptację siebie taką jaką jestem. Trudno np. pokochać druga osobę i trwać z nią w długim, zgodnym związku jeśli w pełni nie pokochamy siebie. Sposób na dobre samopoczucie w swojej skórze to świadomość swojej siły, kobiecości i wdzięku. Kobieta powinna akceptować swoją kobiecość i odsłaniać zmysłowość. Powinna być śmiała, odważna; powinna lubić przyciągać męskie spojrzenia. Kobiety które akceptują siebie taką jaką są i które nie przejmują się niedoskonałościami swojego ciała dobrze czują się we własnej skórze.

Andżelika 2015-08-28 08:54:13

Najlepiej czuje się w swojej skórze, wtedy, gdy mój Narzeczony mówi, że jestem najpiękniejszą kobietą na świecie, mimo że zazwyczaj wtedy jestem ubrana "po domowemu ", nie umalowana i rozczochrana, odrazu uśmiech maluje się na mojej twarzy i dociera do mnie, że skoro On kocha mnie taką jaka jestem to i ja powinnam się czuć wtedy wspaniale i właśnie wtedy wiem, że nie muszę się stroić a i tak dla najważniejszej osoby w moim życiu wyglądam dobrze,a skoro dla niego to i dla siebie też :) chociaż nie zaprzecze, że czuję się też idealnie, jak mam czas dla siebie i mogę zadbać o swoje ciało :)

Agnieszka 2015-08-28 08:38:44

Najlepiej czuję się we własnej skórze w piątkowy wieczór gdy mam dużo czasu dla siebie. Mogę wtedy nałożyć maseczkę na twarz i włosy, iść pod prysznic, nałożyć pachnący balsam do ciała a potem poleżeć z interesującą książką wiedząc, że następnego dnia nie muszę wcześnie wstać :)

Agnieszka 2015-08-28 08:38:36

Najlepiej czuję się we własnej skórze w piątkowy wieczór gdy mam dużo czasu dla siebie. Mogę wtedy nałożyć maseczkę na twarz i włosy, iść pod prysznic, nałożyć pachnący balsam do ciała a potem poleżeć z interesującą książką wiedząc, że następnego dnia nie muszę wcześnie wstać :)

Katarzyna 2015-08-28 08:38:07

Najlepiej we własnej skórze czuję się, kiedy w lustrze napotykam wzrok mojego męża. Miłość i zachwyt w Jego oczach mówi sam za siebie. Myślę, że duży wpływ na to ma sposób, w jaki dbam o siebie. Regularna aktywność fizyczna, unikanie stresu, ulubione kosmetyki oraz godzina tylko dla siebie każdego dnia to klucz do dobrego samopoczucia i szczęścia. Nie bez znaczenia jest też samoakceptacja, której nauczyłam się z biegiem lat. Teraz wiem, że rozstępy i blizny na moim ciele wcale mnie nie szpecą. One dodają mi charakteru i są obrazem moich przeżyć.

Ewa 2015-08-28 08:37:07

Czuję się świetnie we własnej skórze tuż przed większym wyjściem. Gdy jeszcze w trakcie szykowania - wałki na włosach, maseczka na twarzy - mogę spryskać się ulubionymi perfumami i przygotować ulubione szpilki. Wiem wtedy, że to będzie mój wieczór! Wyglądam jak milion dolarów i nie jest ważne, czy cokolwiek gdzieś mi odstaje lub jest za dużo. Czuję się świetnie, a inni to czują!

Anna 2015-08-28 08:31:54

Podstawą dobrego samopoczucia było zaakceptowanie siebie- wszystkich fałdek, krągłości, niedoskonałości- bez tego zawsze coś nie grało, nawet gdy miałam swój najlepszy dzień. Kiedy czuję się najlepiej? Jest kilka takich sytuacji- gdy ukochany komplementuje, gdy szef wyraża uznanie, kiedy uda się pokonać słabości i jednak iść na siłownię ;). Czasami wystarczy mały domowy seans urodowy- czas tylko dla mnie, długa, aromatyczna kąpiel, maseczka, potem fajna fryzura i makijaż i moge podbijać świat:D Pokochaj siebie, dbaj o siebie i się rozpieszczaj, a każdego dnia będzie Ci dobrze we własnym ciele!

Joanna 2015-08-28 08:29:29

Najlepiej czuje sie we własnej skórze wieczorem kiedy dzieci śpią. Wtedy dopiero czuje ze zyje, mam chwile dla siebie, mogę poczuć sie wolna i w pełni sobą. Wyczerpana po ciężkim dniu staje przed lustrem i z duma patrzę w odbicie, ciało juz nie takie piękne bo po dwóch ciążach, twarz wyczerpana z nieprzespanych nocy ale ja to ja, szczęśliwa, piękna, kochana i zakochana :) mimo zmęczenia codziennością każdego wieczora kiedy mogę odetchnąć chwila spokoju i ciszy uwielbiam siebie najbardziej bo patrząc na siebie widzę szczęśliwa 100% kobietę, matkę, żonę i kochankę.

Bogna 2015-08-28 08:28:59

Jak wiadomo nie od dzisiaj, ciało współgra z umysłem. Najlepiej w swojej skórze czuję się wtedy, gdy jestem szczęśliwa. Gdybym nie była szczęśliwa to nawet najlepszy makijaż świata nic by nie pomógł. Szczęście to ja, ja to szczęście.

Alicja 2015-08-28 08:28:46

Najlepiej czuje się we własnej skórze gdy robie to co kocham. Gdy podróżuje po kraju i za jego granicami, gdy poznaje nowych ludzi, kosztuje niezwykłych potraw, odwiedzam popularne i te zapomniane miejsca...Gdy czuje się niezwykle w środku, to i moja skóra promienieje

Aleksandra 2015-08-28 08:28:38

Najbardziej czuję się we własnej skórze gdy wiem, że zdobywam jakiś cel, ukryte marzenie. Jeszcze lepiej gdy wiem, że doszłam do czegoś sama. Czuję się wyjątkowo, że zrobiłam to ja , sama, czuję sie wtedy idealnie w swojej skórze. Kocham konie, jazdę konną i wszystko co jest z nimi związane. Skaczę przez przeszkody i po każdej pokonanej stacjonacie czy okserze czuję się jakbym latała. Taka mała ja pokonuje tak wielką przeszkodę, lecę po marzenia. Wiem, że pewnie oczekiwaliście innych odpowiedzi ale ja też jestem inna. Sport, to coś co sprawia,że czuję się najlepiej w swojej własnej skórze. :)

Kinga 2015-08-28 08:28:24

Najlepiej czuje się we własnym ciele zarówno po intensywnym treningu, jak i leżąc w wannie pełnej bąbelków, gorącej wody i soli morskiej. Mój umysł i ciało są wtedy totalnie oczyszczone, gotowe na kolejne wyzwania :)

Katarzyna 2015-08-28 08:28:10

We własnej skórze najlepiej czuję się kiedy nie muszę niczego przykrywać makijażem. Największą radość sprawia mi czas dla samej siebie, który pozwala mi na rozpieszczanie siebie poprzez domowe SPA. Wtedy dbam o skórę jak mogę najbardziej - robię peelingi, nakładam maski i kremy nawilżające. Po takim dniu dla siebie czuję się prawdziwie wypoczęta i zrelaksowana, a moja skóra odwdzięcza się zdrowym wyglądem i blaskiem. To takie naturalne 'ubranie', o której trzeba bardzo dbać, a im bardziej skóra zadbana, tym lepiej się w niej czuję :)

Dominika 2015-08-28 08:27:43

Najlepiej ze sobą czuję się w momencie gdy wieczorem siadam na kanapie i wiem, że wykonałam swój zamierzony plan w 100%: plan ten zazwyczaj składa się z wielu różnych zadań czyli w moim przypadku mixu wielu osobowości (w końcu jako kobieta mam wiele twarzy:-) ). Jest tam zapał Ideanej Pani Domu (lśniąca kuchnia), szczypta Magdy Gessler (pyszny obiad) no i odrobina Chodakowskiej (coś na wąską talię). Czasami dorzucam też odrobinę Megan Fox (dla męża;) ). Kiedy wiem, że mój dzień był właśnie jak taka mieszanka wybuchowa (oczywiście zdrowa), wtedy czuję, że żyję i jestem szczęśliwa!

Sylwia 2015-08-28 08:25:38

Moja własna skóra jest "najwygodniejsza" wtedy, gdy środek też jest zadbany. Nie tylko zbilansowane odżywianie i ruch jest ważny, ale przede wszystkim nasze samopoczucie. Szczęście widać na skórze, kiedy się uśmiechamy nie potrzeba nam podkładów i pudrów. Kiedy znamy swoją wartość w kąt idą pomadki i maskary. Zacznijmy od akceptacji siebie od środka, spójrzmy w lustro i powiedzmy - jest super, a wtedy nasza "okładka" będzie bestsellerem!

Ania 2015-08-28 08:24:53

Gdy używam wyłącznie naturalnych kosmetyków,dobrej marki :)

Aleksandra 2015-08-28 08:23:18

Ciężko jednoznacznie powiedzieć, w jakiej sytuacji czuję się najlepiej we własnej skórze. Dobre samopoczucie, zadowolenie z siebie zależy przecież od wielu czynników. Staram się każdego dnia dostrzegać pozytywne cechy mojego wyglądu, mnie, nawet pomimo wielu niedoskonałości. Jaki sens ma skupianie się na rzeczach, które mi przeszkadzają? One też czynią mnie tym, kim jestem. Gdy je zaakceptuję i podkreślę swoje mocne strony, czuję się najlepiej we własnej skórze, bo wiem, że dzięki temu jestem szczera z samą sobą.

Kinga 2015-08-28 08:21:26

Mam dni kiedy uwielbiam się we własnej skórze bez makijażu, taką naturalną. Są także dni gdzie w lustrze musze dostrzec kobietę z eleganckim makijażem, gdzie dobrze podkreślone oko gra główną rolę. Jednym słówem dany "dzień" jest wyznacznikiem czy sięgnę po krem BB, czy też zostawię swoje skórę taką jaka jest, a jak wiadomo każdy dzień jest inny.

Anna Grzybowska 2015-08-28 08:19:39

Najlepiej czuję się we własnej skórze kiedy jest ona odpowiednio oczyszczona, zarówno twarz jak i reszta ciała. Wtedy wystarczy odrobina pomarańczowego BB od Skin79, przypudrowanie noska i mimo trzydziestki na karku mam skórę jak porcelanowa laleczka! I do tego kropelka ulubionych perfum i mogę zdobywać świat!

Gabriela 2015-08-28 08:19:26

Niby ważniejsze jest to, co mamy w głowie, ale w końcu jak cię widzą, tak cię piszą. Stety bądź niestety,dlatego ja codziennie dostarczamy mojemu organizmowi około litr wody z cytryną, która cudownie oczyszcza nasz organizm,dbam o nią odpowiednimi maskami, kremem,pielęgnuje ją masazami czekoladowymi, a przede wszystkim jem dużo marchwi aby poprawić mój koloryt skóry :) tak więc czy to zima czy to lato moja skóra jest najlepsza zatem!:)

Ola 2015-08-28 08:19:09

Zawsze czuję się najlepiej we własnej skórze! Jako osoba Size+ długo walczyłam sama ze sobą o akceptację własnego ciała. Teraz każdy poranek zaczynam od stania przed lustrem, nakładania balsamu i docenianiu mojego ciała i mówieniu sobie jaka jestem piękna i co mi się dzisiaj w sobie najbardziej podoba. Positive reinforcement (wiem, że po angielsku, ale to sformułowanie najbardziej do mnie pasuje :) )

Małgorzata 2015-08-28 08:18:17

Prawdziwa siła kobiecości polega na tym, aby zawsze czuć się komfortowo w swojej skórze. Niezależnie od okazji, makijażu, stroju. Akceptacja i lubienie siebie samej to podstawa sukcesu. Najlepiej we własnej skórze czuję się wtedy, gdy wiem, że w dresie podobam się sobie tak samo jak w wieczorowej sukience. Moją siłą jest mój uśmiech i promienna cera, iskierki w oczach. :)

Anna 2015-08-28 08:17:55

Zawsze świetnie czuję się we własnej skórze :)

Dodaj komentarz


Aby dodać komentarz musisz się zalogować
Nasz Serwis używa plików cookie, by zapewnić naszym Użytkownikom maksymalny komfort przeglądania. Bez niektórych plików cookie Serwis nie mógłby działać. Inne pliki cookie pomagają nam rozpoznawać Użytkowników lub zorientować się, które treści w Serwisie są dla nich najciekawsze i najbardziej przydatne, przez co możemy ciągle ulepszać nasz Serwis i dostosowywać go do potrzeb Użytkowników. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie i ich funkcjach znaleźć można  tutaj.